0.
Kierownik nagle się dowiaduje, że jeden lub więcej pracowników
nie przyjdzie dzisiaj do pracy. Potrzebna jest błyskawiczna
zmiana planów. W
kilka chwil należy przygotować nowy harmonogram dnia.
Pracowników trzeba jak
najszybciej poinformować o zmianach planu. Wysłać im
dokładne informacje o przydzielonych nowych zadaniach.
1.
Na budowach nie ma prowadzonej kontroli przyszłych kosztów
zakupu już na poziomie sporządzania List zakupów. Rzeczywiste koszty budowy są
określane jedynie na podstawie faktur zakupu, które są
często dostarczane kilka tygodni po zakupie i dopiero wtedy
podliczane. Firma nie korzysta z prognoz kosztów na
podstawie List zakupów i ustalonych w nich cen zakupu. Marża budowy
jest poznawana z nawet miesięcznym opóźnieniem. Gdy
przychodzą faktury jest już za późno na podejmowanie kroków
zaradczych by zredukować za wysokie koszty budowy.
2.
Firma nie prowadzi kontroli kosztów
poszczególnych etapów budowy w stosunku do kosztorysu, ani
analiz kosztów materiałów według rodzajów asortymentu. Jeśli
nastąpi przekroczenie kosztów któregoś z etapów budowy,
można się spodziewać obniżenia marży na całej budowie.
Brak analizy jak doszło w danym etapie budowy do wyższych
kosztów niż zakładane ani jaki rodzaj nakładów to spowodował nie
pozwoli na szybkie wyciągnięcie wniosków i ratowanie zysku z
budowy.
3.
Kierownik budowy
nie ma dokładnej kontroli nad aktualnym stanem realizacji swoich
zapotrzebowań. Przyjmując dostawę materiałów nie jest w stanie
szybko sprawdzić zgodności dostawy z Listą zakupów. Przy rozbiciu jednego
etapu na kilka
dostaw i faktur trudno mu szybko określić czy jego potrzeby
zostały zrealizowane w całości, w terminie oraz według
ustalonych wcześniej cen. Nie pozwala to w rozmowach z
kontrahentem na dochodzenie swoich racji i negocjowanie lepszych
warunków dostaw.
4.
Zakupy dokonywane przez kierownika budowy nie są przez
nikogo kontrolowane pod względem ilości, cen zasadności terminów
zakupu, ani nie są porównywane z
deklarowanymi ilościami i cenami w Budżecie. Istnieje niebezpieczeństwo
spóźnienia się z zamówieniem i zakupem albo
zamrożenia pieniędzy poprzez za wczesne, niepotrzebnie duże zamówienia oraz
strat przy niedostatecznie wynegocjowanych cenach zakupu.
5. Brak podziału kosztów na
osobne budowy. Przychodzące faktury zakupu zawierają pozycje
z kilku budów. Nie sposób dojść, które pozycje i w jakich
ilościach pochodzą z której budowy. Nie wiadomo jakie są koszty
poszczególnych budów.
6.
Opisanie
faktury - wyjaśnienie, kto i dlaczego kupił
znajdujące się na niej pozycje, czy zgadzają się one
cenowo i ilościowo z Budżetem -
zajmuje wiele dni i nie zawsze się udaje. Operacja
ta wymaga współpracy szefa z kierownikami
budów. Dodatkowym problemem jest skojarzenie
poszczególnych pozycji faktury i budżetu
rozbitych na kilka dokumentów i wspólnych dla kilku
budów. Dokumenty te krążą po całym biurze i budowach.
Nierzadko bez kompletnych wyjaśnień trafiają do działu
księgowości, gdzie są w końcu akceptowane z braku
dostępności lepszych metod ich sprawdzania
7.
Osoby
tworzące kosztorysy, Budżety i dokonujące zakupów nie mają
dostępu do historycznych cen zakupów konkretnych
materiałów u swoich stałych
dostawców. Ceny materiałów znajdujące się na
papierowych fakturach zakupu w segregatorach są trudne
do odszukania. Kierownicy budów nie mają również
dostępu do programu księgowego z fakturami. Powoduje to,
że poprzednie ceny są nieznane. Firma posiadająca stałych
dostawców ma możliwość kupowania po cenach niższych od
znajdujących się w cennikach. Jednak nieznajomość
wcześniejszych cen zakupu u wybranych dostawców
materiałów nie pozwala na negocjację coraz lepszych
warunków cenowych przy zakupach na kolejne budowy.
8.
Przechowywanie informacji o
zapotrzebowaniach, zakupach i fakturach oraz
aktualnym stanie ich realizacji odbywa się w na papierze
czy w Excelu, a wymiana
informacji drogą
telefoniczną lub e-mailową. Następnie informacje są
zapisywane tak, że trudno mieć wszystkie przed sobą, gdy
są potrzebne. Nie ma w firmie jednego, sprawnego i
skutecznego systemu wprowadzania oraz dostępu do danych
zarówno na budowie jak i w biurze. Objawia się to
spowolnieniem pracy i niedokładnością wykonywania
czynności, od których zależy utrzymanie terminowości i niskich kosztów
obsługi budowy
9.
Niejedna
firma zbankrutowała, mimo, że była wykazywana
rentowność, a prowadzone budowy miały wysoka marżę.
Przyczyną tego są
kłopoty z płynnością finansową. Na ten stan
rzeczy mogą się składać:
a.
Nieaktualne i niekompletne raporty
płynności finansowej z powodu trudności w ich szybkim,
ręcznym sporządzeniu na podstawie setek dokumentów;
b.
Brak uwzględniania prognoz wydatków
na podstawie zamówień z podanym terminem realizacji i
wartością zanim przyjdą odpowiadające im faktury;
c.
Brak wykorzystywania w raportach
płynności dostępnych u dłużników informacji o
przesuniętych przez nich terminach płatności czy
nawet ich podziału na raty.
d.
Zwroty kaucji gwarancyjnych są
niespodziankami w budżecie, bo firma nie przechowuje
informacji o tym, kiedy, o jakiej wartości i od kogo
mają być one odbierane.
e.
W czasie małych kłopotów z płynnością nie
istnieje sprawny mechanizm odraczania i podziału
spłat zobowiązań wobec dostawców. Zamiast płacić
przemyślane kwoty z ustalonej puli i tylko
strategicznym dostawcom, firma spłaca mniej
ważnych wierzycieli sama mając później coraz
większe kłopoty.
10.
Kierownicy budów są
godzinami zajęci przeszukiwaniem i
kontrolą dokumentów budżetów i faktur zamiast zlecić to
komputerowi i w tym czasie kierować budowami
11.
Analiza faktur np. za paliwo w danym miesiącu zamiast
kilku kliknięć myszką sprowadza się do wielogodzinnego
wertowania segregatorów i zastanawianiu gdzie aktualnie
znajdują się brakujące w nim faktury.